Forum PZHGP
FAQ FAQ Szukaj Szukaj Użytkownicy Użytkownicy Profil Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Rejestracja Rejestracja Zaloguj Zaloguj
Obecny czas to Nie Sie 25, 2019 19:22 Zobacz posty bez odpowiedzi
W sprawie znalezionego gołębia
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Niedziou




Dołączył: 27 Wrz 2009
Posty: 4
WysłanyWysłany: Nie Wrz 27, 2009 21:03
PostTemat postu : W sprawie znalezionego gołębia
Odpowiedz z cytatem

Witam

W piątek znalazłam gołębia pocztowego z obrączką żółtą i czerwona. Jako że ptak miał niekontrolowane ruchy szyja i był osowiały zabrałam go zaraz do weterynarza. Lekarz stwierdzil że jest wyczerpany i mogl uderzyć się gdzies. Dostał leki na wzmocnienie i witaminy. Na podstawie numerka dotarlismy do właściciela. Ptak jest z okręgu Dębica. Właściciel bez wielkiego entuzjazmu powiedział by ptaka przechować ze dwa dni nakarmic i napoic po czym sam odleci, dodał jeszcze, że w niedziele ktoś się po niego powinien zgłosić i odebrać w Krakowie, gdze mieszkam i gdzie ptak się znajduje. Niestety okazało się, że ptaszek jest bardzo chory. osowiały, nie je, ma dziwne ruszy szyją, jest słaby a co gorsza jego mostek wygląda jakby uległ jakiemuś urazowi. Ptak wymaga leczenia i to szybkiego.

Właściciel się nie odezwał w niedziele tak jak obiecał, nie zainstersował się swoim podopiecznym.

Mnie bardzo zaleśśśąąąży na zdrowiu tego zwierzęcia. Leczenie jednak kosztuje.Czy mogę się go podj?c???Czy mogę oczekiwać zwrotu kosztów?

Co hodowcy robi? z mało wartymi ptakami? Czy mam pewno?ć, że jak zadzownei do wła?ciciela i zmusze go do odbioru ptaka to on dostanie odpowiedni? pomoc?Obawiam się że może tak nie być skoro wła?ciciel kompletnie się nim nie interesuje, a moja dusza biologa ornitologa nie pozwala mi skrzywdzić tego ptaka.

Co radzicie i jaka jest wasza odpowiedĽ na postawione przeze mnie pytania?

Za odpowiedĽ z góry dziękuję.
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
arab1990




Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 41
WysłanyWysłany: Pon Wrz 28, 2009 15:44
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

prawdopodobnie ten golab ma kręćka. i jest w stanie zaawansowanym. ja bym radzil go zlikwidowac bo i tak pewnie niebawem zdechnie. moze i glupie wyjscie ale chociaz nie bedzie cierpial.
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
Niedziou




Dołączył: 27 Wrz 2009
Posty: 4
WysłanyWysłany: Pon Wrz 28, 2009 21:37
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Moje zdanie jest takie ze na ostateczne środki zawsze jest czas i jednak chce spróbować mu pomóc.
Przykro mi tylko po tym co usłyszałam od "miłośnika" (czytaj:hodowcy) gołębi, który jest jego właścicielem. Nikt po niego nie przyjdzie bo po co komuś taki ptak:( Powiem szczerze, że dziwne podejście jak na osoby które niby lubią te ptaki, bo to zwierzę, robiło wszystko by latać dla tego człowieka, ryzykowało życiem, a gdy potrzebuje pomocy właściciel odwraca sie do niego plecami. jak dla mnie nie jest to w porządku, To żywa istota ma prawo do chorób i dolegliwości, a właściciel podejmując się opieki jest za niego odpowiedzialny. Taka postawa jest według mnie niepoprawna i stawia ptaka w randze przedmiotu, którym nie jest.
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
robcio69




Dołączył: 24 Mar 2009
Posty: 56
WysłanyWysłany: Pon Wrz 28, 2009 22:50
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Nie jest to odwracanie się plecami.Choroba ta to paramyksowiroza (wirusowe zapalenie mózgu) niestety choroba zakażna.kto wiec będzie ryzykował zarażeniem całego stada?
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
mik




Dołączył: 20 Cze 2007
Posty: 384
Skąd: Łódź
WysłanyWysłany: Wto Wrz 29, 2009 7:46
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

... mimo to obowiązkiem właściciela (hodowcy) jest odebranie tego ptaka, tym bardziej, że obiecał go odebrać. I to właściciel powinien ''to zrobić'' jeśli ptak jest chory - nie musi gołąb mieć kontaktu ze stadem. Najlepiej zostawić problem komuś. Niedzou ja dziękuje Ci, że zająłeś się tym gołębiem i że zadałeś sobie trud i koszty na znalezienie właściciela - chociaż jak widać nie było warto. A na każdym forum, które czytam są lamenty ''gdzie się podziały nasze gołębie'', ''tyle poginęło i żadnego telefonu''. Myślę, że powinieneś podać numer tego gołębia. Pozdrawiam.
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
Sandra




Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 2
WysłanyWysłany: Pon Lut 15, 2010 16:50
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

znalazłam gołębia o podobnych objawach. jestem z Warszawy więc zadazwoniłam do ornitologa z SGGW i tam Pani z przykrością stwirdziła wyżej wymienioną chorobę (wirusowe zapalenie mózgu). Ptak z taką chorobą traci orientację i nie jest przydatny właścicielowi, mało tego, zarazi resztę stada. poradziła, by jeśli jestem w stanie go hodować, to trzymać w domu i tyle. jednak domyśla się że nie, więc trzeb atakiego ptaszka zabić. ja mam tę możliwość że zawiozę go do niej i nie będę musiała robić tego sama.. współczuję jednak, jeśli ktoś musi takie małe zwierzątko uśmiercić sam. Bardzo mi przykro :(
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
skalar1990




Dołączył: 20 Sty 2010
Posty: 79
WysłanyWysłany: Pon Lut 15, 2010 17:15
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

wg mnie to zalmonelloza ktora objawia sie m.in. poprzez krecka, golebia nalezy odizolowac i kreciek mu przejdzie, pzdro
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
skalar1990




Dołączył: 20 Sty 2010
Posty: 79
WysłanyWysłany: Pon Lut 15, 2010 17:16
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

salmonelloza*
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
9559




Dołączył: 08 Sty 2010
Posty: 81
WysłanyWysłany: Pon Lut 15, 2010 20:22
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

do sandry.jak gołąb żyje a chcesz mu pomuc podaj mu tabletke B compleks taką jak dla ludzi[ można kupić w aptece około trzy złote opakowanie] jedna tabletka dziennie do dzioba przez 7 dni w niekturych przypadkach pomaga możesz spróbować
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
Franciszek Strzeduła




Dołączył: 07 Sty 2009
Posty: 42
WysłanyWysłany: Pon Lut 15, 2010 21:13
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Nie żyje. ( LOTY. SANDRA)
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:    
Zobacz poprzedni temat Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu

Skocz do:   

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.


Powered by phpBB © 2001, 2006 phpBB Group
style : saphir :: valid : xhtml css